basen

Metody uzdatniania wody w basenie

Aby kąpiel w przydomowym basenie była nie tylko przyjemna, ale też bezpieczna, należy zadbać o odpowiedni poziom jakości znajdującej się w nim wody. Robi się to zasadniczo na dwa uzupełniające się sposoby: fizyczne usuwanie zanieczyszczeń widocznych gołym okiem oraz uzdatnianie, czyli eliminację szkodliwych drobnoustrojów i nadawanie wodzie konkretnych właściwości.

Zadanie numer jeden realizują przede wszystkim różnego rodzaju filtry, odławiające zanieczyszczenia z powierzchni skimery, a także specjalne „odkurzacze”, dzięki którym możliwe jest pozbycie się niepożądanych elementów, które zdążyły już opaść na dno. Szeroki wybór podobnych urządzeń oferuje chociażby warszawska firma Wodex zajmująca się budową basenów i ich kompleksowym wyposażeniem.

Regulacja pH

Nawet najlepszy i najdroższy sprzęt tego typu nie będzie jednak w stanie poradzić sobie z zanieczyszczeniami o wiele mniejszego kalibru, ale potrafiącymi stanowić znacznie poważniejsze zagrożenie dla zdrowia niż np. liście, piasek czy włosy. Konieczne więc jeszcze jest uzdatnianie. Aby zapewnić optymalne warunki do jego przeprowadzenia, trzeba zadbać o nadanie wodzie basenowej właściwego pH. Najlepiej, jeśli ma ono wartość pomiędzy 7,0 a 7,4. Woda nie podrażnia wówczas skóry i oczu, a metalowych elementów instalacji basenowej nie imają się korozja i kamień. Regulacja poziomu pH polega na regularnym stosowaniu przeznaczonych do tego środków (płynnych lub w formie granulatu).

Dezynfekcja

Dezynfekcję wody w basenie przeprowadzić można natomiast na co najmniej kilka różnych sposobów. Należą do nich np. poddawanie wody działaniu promieni UV i jej ozonowanie, które wspomaga również zwalczanie alg (o tym jednak za chwilę). Choć taka woda lepiej pachnie i rzadziej podrażnia, to z uwagi na pewną nietrwałość oraz wysokie koszty tych rozwiązań znacznie częściej stosuje się preparaty na bazie chloru (płynne, półpłynne, w formie tabletek lub granulek). Takie same, tylko w mniejszym stężeniu, stosowane są do uzdatniania kranówki. Ciekawym z uwagi na swą proekologiczność pomysłem jest też zastosowanie soli kuchennej w połączeniu z urządzeniem do jej elektrolizy, w wyniku której powstaje podchloryn sodu, który unieszkodliwia groźne drobnoustroje.

Glony

Rozwojowi tych ostatnich sprzyja pojawienie się w basenie glonów, którym sama dezynfekcja niestraszna. Poza tym zabarwiają one wodę na nieapetyczny kolor, nadają jej nieprzyjemny zapach i sprawiają, że dno i ścianki basenu stają się śliskie. W walce z glonami wykorzystuje się półpłynne lub granulowane preparaty zwane algicydami. Glony nie lubią też ruchu wody, z tego względu warto ją więc stale przepompowywać.

Flokulacja

Nieco mniej popularnym zabiegiem jest flokulacja, czyli dodawanie do wody płynnych lub półpłynnych środków zawierających związki żelaza lub glinu. Sprawiają one, że drobne zanieczyszczenia odpowiadające za zmętnienie wody zlepiają się w większe cząstki (tzw. kłaczki), które zatrzymują się na sitach niemogących ich wcześniej wychwycić filtrów.

Dozowanie środków chemicznych

Wspomniane wyżej preparaty można dozować ręcznie lub automatycznie. Pierwsza metoda jest oczywiście tańsza, ale mniej precyzyjna i na dłuższą metę dość uciążliwa. Wymaga bowiem uzupełniania tzw. boi dozującej lub koszyka skimera średnio raz na 2-3 dni, podczas gdy w przypadku dozowników automatycznych wystarczy robić to raz w miesiącu. Najbardziej zaawansowane technologicznie urządzenia same mierzą poziom pH i stężenie chloru w wodzie basenowej, aby na tej podstawie uwolnić odpowiednie ilości środków chemicznych. Można nimi też zarządzać zdalnie, np. z poziomu aplikacji w smartfonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Regulamin korzystania z serwisu